Nordic Talking – spotkanie miłośników Północy
Nordic Talking to pierwszy i jedyny w historii Polski zjazd influencerów piszących o Północy. Szwecja, Norwegia, Finlandia, Dania, Islandia, Wyspy Owcze. Było o czym słuchać. Impreza odbyła się 14 kwietnia w Gdańsku i gościła ponad 40 blogerów i youtuberów. Co ciekawe już drugi raz w tym roku byliśmy w Gdańsku. Za pierwszym razem świętowaliśmy Nowy Rok w tym nadmorskim mieście.

Nordic Talking

Pierwsza edycja Nordic Talking miała miejsce w gdańskiej Sztuce Wyboru – kawiarnio-księgarnio-galerii. Część kawiarniana idealnie sprawdziła się rano, gdyż żeby dolecieć nad morze, musieliśmy wstać o godzinie trzeciej. Kawa nie zastąpiła snu, ale wystarczyła, aby poczekać na ciekawe prelekcje. Spędzając cały dzień w Sztuce Wyboru, słuchaliśmy o stereotypowych Norwegach, magicznych runach, szwedzkim słowie „lagom”, życiu na północnym krańcu Europy. Najbardziej podobało nam się wystąpienie Michała Czuby – założyciela i przewodnika Hi! Arctic, który opowiadał o Grenlandii i Spitsbergenie. Niezwykle ciekawym był również pokaz filmu „Rower” Adama Hartwińskiego. Szkoda, że na każdą prelekcję przeznaczone było zaledwie 30 minut. Niektóre osoby nie miały czasu, aby się rozkręcić, gdy już przełamały tremę. Szczególnie, że każdy był poganiany, aby kończył o czasie. Nawet jak były 15-minutowe przerwy gdzie nic się nie działo.

Nordic Talking – spotkanie miłośników Północy

Największym zawodem był brak możliwości kupienia nordyckich smakołyków. Byliśmy nastawieni, że wrócimy do Wrocławia z siatami słodyczy. Niestety zobaczyć mogliśmy tylko trochę rękodzieła. Najeść się tym nie da. Na pociechę kupiliśmy na stoisku magazynu Zupełnie Inny Świat gazetę o Norwegii.

Nordic Talking – spotkanie miłośników Północy Nordic Talking – spotkanie miłośników Północy

Cały dzień minął nam niesamowicie szybko. Ledwo się obejrzeliśmy, a już trzeba było wracać. Niestety tym razem autobusem. Gratulujemy świetnego pomysłu organizacji tego festiwalu i samego wykonania. Trzymamy kciuki za następne edycje, bo z wielką chęcią na nich się pojawimy. Warto pomyśleć o większym miejscu, bo miłośników krajów północy ciągle przybywa. A widać było, że miejsc siedzących brakuje i nie każdy dał radę się zmieścić. Do zobaczenia za rok!

Zdjęcia: Katrina Lukina

Łącznie
21
Udostępnień

2 komentarze

  1. Również tam byliśmy i warto było. :)
    W sumie słuszna uwaga odnośnie długości prezentacji (faktycznie każdy był poganiany) oraz braku możliwości zakupu nordyckich smakołyków.
    Myślę, że kolejna edycja będzie jeszcze lepsza :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*