Tolkien: Maker of Middle-Earth – Wystawa
Wystawa Tolkien: Maker of Middle-Earth jest jedyną możliwością, aby zobaczyć niepowtarzalne eksponaty związane z jednym z najsławniejszych pisarzy na świecie. Już w styczniu, zaraz po pojawieniu się pierwszych wzmianek o wystawie kupiliśmy bilety lotnicze do Anglii. Pół roku czekania, by zobaczyć jedną małą wystawę to sporo. Czy warto było wybrać się w podróż tam i z powrotem?

Wyjątkowa okazja

Nasza cała podróż do Oksfordu wzięła się od tego, że Ola pasjonuje się twórczością Tolkiena. Półka z książkami ugina nam się pod ciężarem jego dzieł, biografii i listów. Ja w przeciwieństwie do niej nie przepadam za fantastyką. Przeczytałem jedynie Hobbita i Władcę Pierścieni, ale czego się nie robi z miłości.

Oksford jest miastem, w którym J. R. R. Tolkien spędził większość swojego życia. Najpierw jako student, a później wykładowca. Za jednym razem mogliśmy zobaczyć nie tylko wystawę Tolkien: Maker of Middle-Earth, ale również wszystkie miejsca z nim związane.

Weston Library - Tolkien: Maker of Middle-Earth

Pierwszy raz od śmierci twórcy Śródziemia fani mają szansę zobaczyć taki duży zbiór materiałów z nim związanych. Wystawa zawiera ponad 200 przedmiotów, z czego szacuje się, że połowa nie była nigdy pokazywania publicznie. Eksponaty są połączeniem zbiorów archiwum Bodleian Libraries, kolekcji Uniwersytetu Marquette, a także prywatnych kolekcji. Wystawa Tolkien: Maker of Middle-Earth, znajdująca się w Weston Library, jest całkowicie darmowa. Wejście jest jednak biletowane, aby ustrzec się przed tłumami w środku.

Tolkien: Maker of Middle-Earth

Każdy fan Śródziemia będzie w siódmym niebie. Widać, że osoby odwiedzające wystawę nie są ludźmi z przypadku, tylko rzeczywiście interesują się tematem. Przewidywany czas na przejście wystawy to 30 minut, ale spokojnie można tam spędzić więcej czasu. Świetne jest to, że pod każdym eksponatem jest obszerny opis, a nie tylko zdawkowe informacje. Osoba mniej orientująca się na temat jak ja może się dużo dowiedzieć.

Największym minusem jest jednak wielkość pomieszczenia. Mimo ograniczenia odwiedzających jest ich za dużo jak na taką salę. Oprócz obijania się o innych, w środku jest niesamowicie duszono, co sprawia, że oglądanie eksponatów staje się po kilku minutach dokuczliwe.

Tolkien: Maker of Middle-Earth - Hobbit Dust Jacket
Hobbit – obwoluta © The Tolkien Estate Limited 1937

Naszym zdaniem najciekawszym eksponatem jest zaprojektowana przez Tolkiena okładka Hobbita. Na bokach można przeczytać komentarze od wydawcy, który nie zgodził się na użycie czerwonej farby, która zwiększyłaby koszt wydruku. Pierwszy nakład nie miał rzeczywiście czerwonego koloru. Po sukcesie książki wprowadzono oryginalną kolorystykę.

Wystawa przede wszystkim pokazuje wachlarz zainteresowań i umiejętności Tolkiena. Pisarz, ilustrator, kaligraf, kartograf. Robi wrażenie.

Wystawa Tolkien: Maker of Middle-Earth

Najważniejsze eksponaty:

  • Robocze wersje rękopisu Hobbita pokazujące zmiany powieści.
  • Oryginalne manuskrypty Władcy Pierścieni, wraz z projektami obwolut.
  • Oryginalny manuskrypt Silmarillionu – najwcześniejszego dzieła Tolkiena na temat legend o elfach
  • Zdjęcia i listy z czasów dzieciństwa Tolkiena
  • Listy uznania od szerokiego grona wielbicieli
  • Osobiste przedmioty należące do Tolkiena, w tym jego materiały plastyczne
  • Wybór map Śródziemia
  • Specjalnie oddana do użytku mapa trójwymiarowa Śródziemia

Czy warto nie będąc fanem?

Czy jest sens, wybierać się na tę wystawę nie będąc fanem? Moim zdaniem nie. Eksponaty są ciekawe, ale nie ma tam rzeczy zapierających dech w piersi zwykłemu odwiedzającemu. Jest cała masa smaczków i ekskluzywnych tekstów, ale nie czując więzi z autorem i jego dziełami nie zostaniesz rzucony na kolana.

Dla fana twórcy Śródziemia ta wystawa jest obowiązkowa. Dla osoby, która odwiedza Oksford w tym czasie, będzie to świetna „muzealna okazja”. Dla osoby niezainteresowanej tematem na pewno nie jest to powód, aby polecieć do Oksfordu. I dobrze, bo odwiedzający z przypadku to zło.

Książka

Wystawie towarzyszy bogato ilustrowana książka Tolkien: Maker of Middle-Earth napisana przez archiwistkę Tolkiena Catherine McIlwaine, wydana przez Bodleian Library Publishing. Cena książki w twardej oprawie to 40 funtów, a w miękkiej 25. Tę tańszą można kupić wyłącznie przez sklep Bodleian Library Shop.

Informacje

  • 1 czerwca – 28 października 2018 r.

Po tym czasie wystawa przeniesie się do Morgan Library w Nowym Jorku (25 stycznia – 12 maja 2019 r.)

W drugiej połowie 2019 roku wystawa będzie pokazywana we Francji.

Dziękujemy Bodleian Libraries za udostępnienie zdjęć.

Łącznie
26
Udostępnień

4 komentarze

  1. Kochani, super, ze o tym napisaliście, bo w sierpniu w drodze na Kornwalie mamy zaplanowany dzien w Oxfordzie. Uznałam, że juz zbyt długo nie było mnie w tym miejscu i musze sobie odswiezyc trase sladem Tolkiena. Piateczka! Tez wychowywałam się na jego ksiązkach więc Ola ROZUMIEM!
    Wiem co to znaczy, frajda z oglądania na zywo rekopisu Mistrza:)

    Aktualnie mam w planie wizytę na cmentarzu, byliście? Udało Wam się odwiedzić Miistrza?
    Buziaki!

    1. Tak, byliśmy na cmentarzu. Specjalne strzałki wskazują drogę, więc nie ma problemu ze znalezieniem nagrobka. Niedługo pojawi się cały wpis związany z Tolkienem w Oksfordzie. Bądź czujna. ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*